Dobry Star Trek: W nieznane

images-cdn.moviepilot.com

— Ej, idziemy na „Star Treka”, ale zobacz najpierw poprzednie części! — zachęcał kolega J. Ledwo starcza czasu na życie, a tu jeszcze trzeba nadrabiać filmowe zaległości! Pomimo najszczerszych intencji, do kina wybrałem się kompletnie nieprzygotowany, licząc, że twórcy będą mieli litość dla startrekowych ignorantów. Na szczęście się nie zawiodłem i choć film nie grzeszy oryginalnością, to zdecydowanie broni się jako DOBRE wakacyjne kino, z politycznymi aluzjami w tle…

Star Trek Beyond

USA, 2016

reż. Justin Lin, scen. Simon Pegg, Doug Jung, Roberto Orci, John D. Payne, Patrick McKay

wyk. Chris Pine, Idris Elba

Powracająca do kosmicznego portu multikulturowa załoga międzygwiezdnej ambasady Federacji Planet nie cieszy się długo z urlopu po paroletniej misji. Szybko trzeba ruszyć na pomoc ekipie naukowej uwięzionej w upierdliwej mgławicy, w którą wlecieć może tylko solidny wehikuł. Jak się jednak okaże, nie chodzi o dobro nauki, ale właściwie przyszłość Federacji, bo załoga USS Enterprise wpląta się w niemałe kłopoty, a stawką będzie nie tylko ich życie, ale przyszłość całej federacji międzyplanetarnej.

Bo na tajemniczej planecie nasi bohaterowie spotkają wrednego Kralla (zawsze dobry detektyw Luther, były Mandela i watażka, przyszły Bond, Idris Elba), który potrzebuje szpeja będącego w posiadaniu naszych bohaterów, by wysadzić Brukselę planetarnej federacji, czyli Yorktown, celem dezintegracji międzygwiezdnej unii. Oprócz personalnych animozji, na jaw wyjdzie głęboki resentyment wobec sił integracyjnych w galaktyce. Krall będzie argumentować, że to wojna i konflikt, są katalizatorem zmiany i gwarantem rozwoju cywilizacyjnego, na co federaliści odpowiedzą zwróceniem uwagi na bezprecedensowy pokój i prosperitę. Jak żywo słychać tu będzie echa obecnych sporów na Starym Kontynencie, choć przyznajmy: mało jest w realu zwolenników dezintegracji i stanu wojny wszystkich ze wszystkimi. Polityczno-personalny spór możliwy będzie do rozstrzygnięcia oczywiście jedynie w wyniku siłowej konfrontacji.

www.sbs.com.au

Załoga Star Treka stanowi barwną mieszankę międzyplanetarnych kultur i tradycji. Będzie nie tylko kolorowo ale i zabawnie, jak wtedy, gdy Komandor Spock (Zachary Quinto) zostanie wyśmiany za dawanie Ziemiance, Uhurze (Zoe Salanda) radioaktywnej biżuterii (nawet Współautor by na to nie wpadł!) — co z resztą okaże się później być bardzo pomocne w poszukiwaniach załogi USS Enterprise rozproszonej na włościach paskudy Kralla. Oprócz doskonałego Quinto, w roli rozintelektualizowanego erudyty Spocka o elfich uszach, mamy wyrazistego i charyzmatycznego kapitana Kirka (Chris Pine), speca od techniki Montgomerego Scotta (współscenarzysta Simon Pegg) czy Pawła Czechowa (ś.p. Anton Yelchin) o uroczym wschodnioeuropejskim akcencie.

Nie brakowało producentom kasy na efekty specjalne, oj nie, ale przynajmniej nie mamy poczucia, że skrywają one niedostatki fabuły czy płytkość charakterów. Dla zrozumienia perypetii i przygód nie trzeba mieć ani doktoratu ze Star Treka ani oglądać poprzednich filmów (choć teraz mam większą motywację by nadrobić zaległości!). Jest oczywiście większy obraz i trochę historii, ale wszystko stanowi spójną całość.

i.ytimg.com

Choć seans „Star Trek: W Nieznane” rzeczywiście był dla mnie wyprawą w kulturowe nieznane, to nie była to podróż nudna czy pełna konfuzji. Najnowszy, trzynasty już film z bohaterami USS Enterprise jest solidnym kinem si-fi, które nie sili się na nachalną epickość, puszcza oko do fanów (nawiązania do przeszłości gwiezdnej floty), dając jednocześnie zabawę niewtajemniczonym. Miły letni odpoczynek od Marveli.

Choć — nie ukrywam — czekam z niecierpliwością na nowego Bourna.

Słoń

media.multikino.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s