DOBRY film: Przyjaźń czy kochanie?

love-and-friendship-sevigny-beckinsale

Rzadko nadarza mi się okazja, by zobaczyć adaptację ulubionej książki. Bzdura. Skreślić. Kiedy uwielbia się książki Jane Austen, okazja nadarza się często. Jednak rzadko ma się możliwość, by obejrzeć adaptację jej nieadaptowanego dzieła –  sześć dokończonych powieści  autorki zostało sfilmowanych na wszelkie możliwe sposoby. Teraz na szczęście Amerykanin Whit Stillman zabrał się za napisaną przez dziewiętnastoletnią autorkę powiastkę epistolarną, Lady Susan i z jakiegoś powodu postanowił dać jej tytuł innego spośród jej juweniliów. Dzięki temu teraz historia kina wzbogaciła się o jedną z najrozkoszniej paskudnych bohaterek literatury angielskiej, zamieszkującą dotychczas wyłącznie jedno z cudownie najzłośliwszych dzieł Austen. Lady Susan to takie Niebiezpieczne Związki, tyle że napisane przez błyskotliwie złośliwą nastoletnią Jane. 

rs_506x749-160330170802-634.Love-and-friendship-movie-poster-tt-033016

Love and Friendship

USA, Holandia, Francja, Irlandia

reż. i scen. Wilt Stillman (na podstawie Jane Austen)

Wyk. Kate Beckinsale, Morfydd Clark, Tom Bennett, Jenn Murray, Chloë Sevigny, Jenna Redgrave, Stephen Fry, Xavier Samuel

Cudownie paskudna, inteligentna, wciąż młoda i rządna przygód wdówka, Lady Susan Vernon (Kate Beckinsale)musi się ulotnić z domu dotychczasowej przyjaciółki po romansowaniu z jej mężem i odwrócenie uwagi absztyfikanta siostry małżonka. W tym ostatnim przypadku kierowały nią niezmiernie szlachetne pobudki: absztyfikantem był poczciwy acz wyjątkowo durny bogacz, za którego postanowiła wydać córkę (cudownie ciapowata Clark). Niewdzięczna nastolatka miała czelność odmówić, więc została za karę wysłana na pensję (tak drogą, że jej mama nawet nie planowała próbować za nią zapłacić). Wdowa postanawia zaszyć się na wsi by uniknąć skandalu i niezbyt chętnie postanawia wykorzystać gościnę swego szwagra i jego małżonki. Tam przed nudą ratuje ją obecność młodego brata gospodyni (z którym nawet spaceruje po trawniku!*) i spotkania (w książce – korespondencja) z dzielącą jej cyniczno-oportunistyczne poglądy na życie przyjaciółką (Sevigny), której starszy, szanowany małżonek (Fry!) nie był jeszcze uprzejmy zejść na podagrę.

love-and-friendship-2016-004-kate-beckinsale-tom-bennett-in-doorway

Sir Jamesa Martina gra aktor o jakże austenowskim nazwisku (Tom Bennett). Jego bogacz jest jeszcze bardziej tępy, niż w książce, ale jest grany z takim wdziękiem, że to aż tak nie razi

Kate Beckinsale doskonale nadaje się do tej roli. Dwadzieścia lat temu grała Emmę, teraz podkręciła wyrafinowanie i egoizm panny Woodhouse i zabrała jej skrupuły i dobre serce. Wymawia Austenowskie bon-moty i zgryźliwości z nieukrywaną satysfakcją. Jej bohaterka wspaniale manipuluje ludźmi: głównie mężczyznami, kobiety poznają się na jej sztuczkach. Książkę, którą gorąco, gorąco polecam wszystkim miłośnikom błyskotliwych uszczypliwości, czytałam tyleset razy, że z radością wyłapywałam liczne kwestie wzięte z oryginalnych listów.

Byłam bardzo ciekawa, jak uda się zaadaptować epistolarną powieść, w której listy nie tylko są sposobem opowiedzenia historii, ale to kto i kiedy je przeczyta odgrywa tak ważną rolę. Tu udało się bardzo ładnie: listy dalej są bardzo ważnym elementem historii i są w ciekawy i śmieszny sposób czytane i widoczne na ekranie, dodano parę postaci-słuchaczy i bardzo Austenowskich dialogów (niektóre spostrzeżenia zostały wzięte z listów autorki do siostry czy innych juweniliów). Historia wciąga i za bardzo nie nuży, choć Stillman nie rezygnuje ze swoich ulubionych długich gadanych scen. Bardzo lubię Metropolitan, ale nie łudźmy się: to film o młodych, ładnie ubranych ludziach, którzy gadają o Jane Austen. Tutaj mamy kwiestie wyjęte prosto z Austen, i po dwudziestu minutach nawet sceptycznie wchodzący do kina za żoną łysy pan się chichrał.

Pod koniec napisów końcowych możemy przeczytać zachętę, aby sięgnąć po oryginał, jako że w nim „postępki Lady Susan są właściwie ukarane” — rzeczywiście, Stillman też uległ urokowi bohaterki dał jej ciut lepsze zakończenie.

W skrócie: Póki upał, klimatyzujcie się na tym w kinie. Jak zacznie padać możecie na nim schnąć.

Rybka

*Gdy w adaptacji Jane Austen bohaterowie chodzą razem przez trawnik wiadomo, że prędzej czy później będą po słowie…

61A56521463013480-660x330.jpg

Najlepszym sposobem zjednania sobie ludzi jest  udawanie, że interesują cię ich bachory

2 thoughts on “DOBRY film: Przyjaźń czy kochanie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s