Chcemy już do szkoły! Dobre filmy na jesień

Za: i.kinja-img.com

Za: i.kinja-img.com

Branżowy portal „Business Insider” opublikował listę 27 filmów, które trzeba zobaczyć tej jesieni. Szczególnie interesujące wydaje się parę pozycji. (Możecie oczywiście po prostu przeczytać artukuł „BI”, ale my od razu dajemy linki na youtube.com, więc zostańcie z nami.)

Z dwóch filmów o Stevie Jobsie, jakie będa do zobaczenia po wakacjach, ciekawiej zapowiada się chyba fabuła z Michaelem Fassbenderem („Zniewolony”, „Frank”). Zwiastun “Steve Jobs” niewątpliwie robi duże wrażenie, oczekiwania są duże, a sam film z pewnością będzie lepszy niż „Jobs”, gdzie w  rolę legendarnego przedsiębiorcy wcielił się z Ashton Kutcher. Tym razem jako Wozniacka zobaczymy Setha Rogena („Wywiad ze Słońcem Narodu”, „Sąsiedzi”) który powraca w roli niekomediowej chyba po raz pierwszy od… nakręconego w 2001 r. „Donnie Darko” ?

Z kolei chiński hit tego lata „Wojna Imperów” jest epickim hymnem na cześć współpracy Dalekiego Wschodu i Zachodu: Chińska armia, pod dowództwem Jackie Chana sprzymierza się Rzymianami dowodzonymi przez Lucjusza (John Cusack) w walce o wolny handel na Jedwabnym Szlaku, któremu grozi zły renegat Tyberiusz (Adrien Brody). Oda do swobody handlu czy promocja eksportowej strategii Pekinu? Może. Ale ciekawe, czy najdroższa chińskojęzyczna produkcja w historii sprosta oczekiwaniom kinomanów w innych krajach.

Ridley Scott w „Marsjaninie” wysyła Matta Damona na Marsa. Intrygująco!

Geniusz Steven Spielberg wraca z thrillerem zimnowojennym „Most Szpiegów”. Nie będzie to grzeszyło subtelnością „Szpiega” czy „Bardzo poszukiwanego człowieka”, ale Tom Hanks (m. in. „Kapitan Philipps”) w roli prawnika broniącego oskarżonego o szpiegostwo na rzecz ZSRR budzi uzasadnią nadzieję na poziom i wyrafinowanie materii co najmniej z „Monachium”.

I trzy pozycje, na które ostrzę sobie zęby ze względu na aktorów:

Bradley Cooper („Snajper”, „Poradnik pozytywnego myślenia”, „American Hustle”) jako kucharz po przejściach w renomowanej londyńskiej resturacji w „Burnt”. Rzucanie stołami, dążenie do perfekcji i hektyczne krojenie ogórków w budującym napięcie galopującym rytmie. Czekamy na polskie tłumaczenie („Spalone”? „Zapomniane w mikrofali”? „Ugotowany”?)

Idris Elba pojawi się zaś jako przywódca rebeliantów w bliżej nieokreślonym państwie afrykańskim. Może przyszły Bond (#wishfulthinking) będzie poradzi sobie lepiej niż w RPA. W końcu za kamerą „Beast of No Nation” majster stojący za doskonałym serialem „Detektyw”.

I absolutnie obowiązkowa pozycja — „Legend”. Tom Hardy („System”, „Locke”, „Mad Max. Na drodze gniewu”) jest dobry. A teraz wybraźcie sobie dwóch Tomów. Kopiowali się już liczni, jak choćby Jesse Eisenberg w „Sobowtórze” czy Cezary Żak w „Ranczu”, ale w roli gangsterskiego duo bliźniaków terroryzujących Londyn lat 60. może wystąpić tylko londyńczyk. Jezusieńku Złoty!

P.S. Miłego piątku!

One thought on “Chcemy już do szkoły! Dobre filmy na jesień

  1. Wszystkie mogą być bardzo fajne… z wyjątkiem „Marsjanina”. Nie wierzę, że Ridley Scott kiedykolwiek nakręci jeszcze dobry film.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s