DOBRY film: The Squid and the Whale

Film ten po polsku nazywa się „Walka żywiołów”, jak gdyby dystrybutor nie obejrzał filmu i uznał, że „Kałamarnica i wieloryb” było zbyt enigmatycznie. A to pomimo faktu, że po obejrzeniu każdy będzie wiedział, dlaczego tak to się nazywa, a trochę tajemniczości jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło. Postanowiłam zbojkotować polski tytuł — wolno mi, mój blog, a Współautor gdzieś hasa bez internetu.

The Squid and the Whale

USA 2005

reż. i scen. Noah Baumbach

wyk. Jesse Eisenberg, Owen Kline, Jeff Daniels, Laura Linney

Baumbacha znałam głównie jako współ-scenarzystę (wraz z moim ulubionym Wesem Andersonem, który w tym filmie był producentem) „Podwodnego życia ze Stevem Zissou” oraz  mojego ulubionego „Fantastycznego Pana Lisa”, jak i za twórcę „Greenberga”. Od dwóch miesięcy nie mogę doczekać się premiery jego najnowszego filmu „Frances Ha„, napisanego wspólnie z grającą główną rolę Gretą Gerwig, który za parę dni wchodzi do polskich kin (hurra!). W międzyczasie postanowiłam wreszcie obejrzeć chyba najbardziej znany jego film, czyli „Kałamarnicę i Wieloryba”, zwycięzcę wielu laurów na festiwalu Sundance.

Rzecz dzieje się w 1986 roku w Brooklynie. Historia rozwodu rodziców (cudownie bucowaty brodaty Jeff Daniel i bardzo wiarygodna Laura Linney), ich burzliwego porozwodowego dzielenia się opieką nad dorastającymi synami, a przede wszystkim relacje między chłopcami (wspaniali Owen Kline i prawie nieznany podczas kręcenia Jesse Eisenberg) — a wszystko w oparciu o nastoletnie doświadczenia Baumbacha, syna pisarzy Jonathana Baumbacha i Georgii Brown. O tym w jakim stopniu jest to film autobiograficzny możecie (po obejrzeniu filmu!) przeczytać w ciekawym wywiadzie z reżyserem — tu (podobno Jeff Daniels grał w ubraniach Baumbacha seniora).

W tym śmieszno-smutnym filmie główna obsada została świetnie dobrana. Każdy członek rozpadającej się rodziny jest równocześnie irytujący, jak i komicznie żałosny. Po dorosłych widać, że nienawidzą się, choć kiedyś się kochali, a chłopcy — aż do bólu rozbici przez rozwód rodziców — nie dość, że są do nich podobni z wyglądu, to jeszcze mają podobne miny i zachowania, nie mówiąc o tym, że starszy syn próbuje za wszelką cenę zachowywać się jak ojciec. Na uwagę też zasługują aktorzy drugoplanowi: William Baldwin w roli tenisisty Ivana, Halley Feiffer jako dziewczyna Walta (starszego syna), oraz Anna Paquin w roli studentki-kochanki Jeffa Danielsa*.

Czasem bywa do bólu szczerze, czasem chcemy udusić boharerów, czasem ich przytulić. Cóż, polecam, a na dole macie nawet trailer, bo ładny.

Rybka

*Tu usatysfakcjonowani powinni być Ci z Was, którzy trafili do nas szukając w google filmów z motywem kazirodczym (tak, prawie codziennie ktoś tak do nas trafia). Laureatka Oskara, Anna Paquin, która tu gra kochankę Jeffa Danielsa, dziewięć lat wcześniej grała jego córkę.

3 thoughts on “DOBRY film: The Squid and the Whale

    • Tak. Coś czuję, że jeszcze paręrazy go oglądnę. A „Oh, it’s minor Dickens” jakoś tak pasuje do poprzedniego wpisu:)

  1. Pingback: DOBRY film: What Maisie Knew | Dobry Film, Zły Film

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s